wtorek, 27 września 2016

[PRYWATNIE] O tym co było, co jest i co będzie .

Kochani !!

Przepraszam za dłuższą niż planowaną nieobecność, ale jak to się mówi - życie płata figle.

Koniec końców skorzystałam ze zwolnienia lekarskiego, siedząc prawie caly tydzień w domu. Energia mnie roznosiła, ale za każdym razem gdy zasiadałam do komputera jakoś wszystko ulatywało.

Od wczoraj wróciłam do pracy i nadrabiam zaległości. Ciężko jest  wrócić do tej monotonności...
Oprócz tego przede mną trzy wizyty u lekarza, w tym jedna wybłagana wręcz, bo terminy prywatnie na listopad/ grudzień . Chodzi o okulistę .. odkąd biorę leki hormonalne (Yasminelle i Letrox) strasznie pogorszył się wzrok. O ile  w lutym wystarczyły soczewki -2,25 to teraz już prawie -4,0.

Zobaczymy co mi powie okulista, ale jestem zła bo planowany laser odsuwa się w czasie.  Z tego też względu mniej korzystam  z komputera, praktycznie tyle co w pracy.

Z niecierpliwością czekam na weekend, bo to wyjątkowy czas w moim mieście - śląskie targi książki :) Wybiorę się za pewne w piątek i sobotę, bo w niedzielę mam gości - moje 27 urodziny :)

Przez jakiś czas na pewno będę mniej aktywna, ale jak tylko ustalę co się dzieje  z moimi oczami, to prędko wracam do Was.


Pozdrawiam Was cieplutko.
3

sobota, 17 września 2016

[BOOKTOUR] MINE - K.Evans


Witam was kochani w to pochmurne sobotnie popołudnie. Przybywam do was dzisiaj z zaległą booktourową recenzją "Mine" K.Evans. 

Organizatorem akcji jest oczywiście nieoceniona Cyrysia.
Regulamin akcji : REGULAMIN

 "Mine" było pierwszą moją stycznością z twórczością tej autorki. Przeczytałam i zdecydowanie nie żałuję. :) Jest to drugi tom serii "Real". Główni bohaterowie to Brooke i Remington "Remy". Po zakończeniu pierwszej części bohaterowie są razem, ale tylko przez moment, ale tylko na chwilę. Jest sporo erotycznych opisów, Brooke wręcz rozpływa się nad boskim ciałem Remingtona. Ich losy nie są łatwe, tajemnice, kłótnie i przeróżne komplikacje to losy bohaterów.

Postaram się w najbliższym czasie przeczytać pierwszą cześć tej historii i wtedy też uzupełnić swoją opinię o resztę przemyśleń. :)



Informacje o książce : 
autor : Katy Evans
wydawnictwo : Papierowy księżyc
liczba stron : 450
rok wydania : 2016
1

środa, 14 września 2016

[PRYWATNIE] TU I TERAZ - EDYCJA WRZESIEŃ 2016

Zainspirowana wpisem Alicji , postanowiłam stworzyć taki trochę autowywiad :)

Będę powtarzała taką akcję co miesiąc :)

Zaczynam :

Słucham - jak wiecie przy tworzeniu Lawendowych Nut słuchałam bardzo dużo różnych utworów. Obecnie jednak słucham Natalia Piotrowska - Kilka słowa o nas.


Czytam Sweet Ache K.Bromberg. Jak dla mnie genialna pozycja.

Oglądam Niezwykły doktor Pol. O weterynarzu, który żadnego przypadku się nie boi.

Pracuję nad "Lawendowymi Nutami" oraz nad "Nigdy cię nie zapomnę "

Czuję się  rozstrojona nerwowo. Z jednej strony czekam na wydanie Lawendowych Nut, z drugiej strony wiem, że kiedy się to już stanie, nie będzie odwrotu.

Boję się krytyki, bo to mój debiut literacki.

Marzę o  wyjeździe do Warszawy i zobaczeniu czegoś :)

Czekam na podpisaną umowę z pewnym wydawnictwem.


6

wtorek, 13 września 2016

[OPOWIADANIE] Nigdy cię nie zapomnę... - wprowadzenie

„Rewolucja w życiu Leny Osińskiej. Dwudziestosiedmioletnia pisarka w miniony weekend wzięła ślub ze swoim partnerem, Witoldem Kraszyńskim. Ceremonia odbyła się w zabytkowym kościele na południu Polski, a wśród zaproszonych gości były osoby znane z pierwszych stron gazet. Małżonkom w imieniu redakcji tygodnika składamy życzenia udanego pożycia małżeńskiego ”

Lena odrzuciła tygodnik na podłogę i wtuliła się w ramiona ukochanej. Małżeństwo z Witkiem było sposobem na wypromowanie zarówno jego jako aktora, jak i na promocję jej najnowszej książki pod tytułem „Inwestycja w miłość”. Był piątek – od ślubu minął tydzień, a ona najchętniej wymazałaby ten fakt z pamięci.

- Cześć dziewczyny – rzucił wesoło Witek, wchodząc do apartamentu, który był własnością jego małżonki. - Żoneczko droga, gdzie buziak na powitanie ?

Sandra pokiwała głową z dezaprobatą, podniosła się z sofy i ucałowała partnerkę w czoło. Były z Leną blisko od chwili, gdy dziewczyna zjawiła się pierwszy raz w stolicy. Pokochała ją za charakter, za siłę walki o swój sukces. Zauroczyło ją doskonałe ciało dziewczyny, którego niestety ona sama nie akceptowała .

- To ja spadam do siebie – rzekła Sandra, zakładając piekielnie niewygodne szpilki i zapinając kremowy żakiet. - Widzimy się jutro na bankiecie w wydawnictwie.

To była pierwsza noc, kiedy Lena zostawała w mieszkaniu sama z Witkiem. Już kiedyś spędzili ze sobą noc, lecz wtedy był to efekt chwili i dużej zawartości alkoholu w organizmie. Wiedziała, że jej nie skrzywdzi, ani nie zmusi siłą do seksu, lecz obawa przed rozczarowaniem go odbierała jej pewność siebie.

- Nad czym pracujesz ? - spytał brunet, spoglądając na rozłożone po podłodze kartki papieru. - Lenuś..
- O tym jak jedna decyzja zmienia całe ludzie życie – rudowłosa młoda mężatka podniosła głowę i uśmiechnęła się do męża. - Kontynuacja „Inwestycji w miłość. ”
- We mnie zainwestowałaś i obiecuję, że zwróci się wszystko z nawiązką – Kraszyński podszedł do Leny i podniósł do góry jej podbródek.- Zapraszam cię na kolację, taki prezent ode mnie dla ciebie.

Ubrała wybraną przez męża sukienkę, która odsłaniała prawie całe plecy. Rozczesała włosy, które na co dzień nosiła upięte w niedbały kok i założyła wysokie szpilki, które kupiła za pierwszą zaliczkę. 

- Pięknie wyglądasz – szepnął wprost do jej ucha, zapinając złoty łańcuszek z przypinką w kształcie motyla. - Boje się, że naprawdę się w tobie zakocham. Żartowałem – znam zasady. Przecież to tylko biznesowa umowa między nami. Żadnych uczuć.

Dziewczyna odetchnęła z ulgą, poprawiła obrączkę i trzymając męża za rękę wyszła z budynku, w którym mieszkali.

- Uśmiechnij się, bo dziennikarze na nas czekają – Witek poprawił marynarkę i podszedł do drzwi samochodu. - Będziemy mieli piękną sesję zdjęciową do tabloidu.


W restauracji Lena poczuła się swobodniej. Mimo wczesnej pory w lokalu było sporo ludzi, dzięki czemu dziennikarze, którzy czatowali na ulicy, nie mieli tak łatwego dostępu do gości. Kolacja upłynęła młodym w miłej atmosferze, rozmawiając o planach na najbliższe dni i ustalając program spotkań.

- Wracajmy już – rzekła Lena, dopijając czerwone wino, które zamówili do kolacji. - Jestem zmęczona, a muszę jeszcze dopisać kilka scen do „Faceta na godziny”.
- Kelner, rachunek – rzucił Witek, wyciągając z kieszeni marynarki portfel. - Powinnaś zwolnic, przepracowujesz się.
- Nie musisz się o mnie martwic – Osińska podniosła się z krzesła, spojrzała na znajdujących się na zewnątrz dziennikarzy i tylko się uśmiechnęła. - Idę do łazienki, czekam przy wyjściu.


Witek sam przed sobą z trudem przyznał, iż mimo świadomości, że Lena jest biseksualna i ich związek to tylko forma autopromocji dla obojga, czuł do niej swoisty pociąg seksualny. Nie była mu ona obojętna, od chwili gdy spędzili wspólną noc w pensjonacie w Zakopanem, podczas burzy śnieżnej. Uśmiechnął się wiedząc, że za kilkanaście minut będąc już w domu, będzie miał okazję pokokietować trochę małżonkę.

- Jestem gotowa – Lena założyła marynarkę, która tonowała wyzywającą sukienkę i spojrzała z rozbawieniem na małżonka. - Chcę już do domu.


Wyszli przed lokal i kierowali się stojącej na chodniku taksówki, gdy ktoś zrobił im zdjęcie z lampą błyskową. Przestraszona Lena niczym spłoszone zwierze wyrwała się z objęć męża i wpadła pod nadjeżdżający z przeciwka samochód .

- Lena… - krzyk Witka był ostatnią rzeczą jaką zapamiętała Osińska, zanim straciła przytomność.


Siedział przy jej łóżku prawie cały czas. Sandra ze względu na brak więzów rodzinnych nie została wpuszczona na oddział. Dla Witka te chwile niepewności były wyjątkowo trudne, bo mężczyzna naprawdę czuł coś do tej młodej kobiety.

- Kochanie ?! - odezwała się któregoś dnia Lena, rozglądając się niepewnie po sali. - Co się stało ?
- Miałaś wypadek, ale już wszystko dobrze – rzekła Sandra, która niemal siłą wdarła się na oddział.-Lenuś, skarbie ..
- Kim jesteś ? Gdzie jest mój mąż ? - spytała , podnosząc głowę z poduszki. - Ratunku !!!

2

[OPOWIADANIE] czyli o bohaterach słów kilka

Nowe opowiadanie się pisze. Dzisiaj kilka słów o głównych bohaterach.

Ona - Lena Osińska. Lat 27. Zodiakalna panna. Pisarka z sukcesami. Dwa lata temu uciekła z rodzinnego domu, zostawiając przeszłość za sobą. Kontrowersyjna, osiąga sukces bez względu na cenę.

ON - Witold  Kraszyński. Lat 31. Kawaler . Model, początkujący aktor, który szuka sposobu na zaistnienie na ekranie.

ONA - Sandra Liszewska. Lat 30. Popularna fotografka modowa. To ona zajmuje się Leną podczas pobytu w stolicy.

Lena szuka sposobu na wypromowanie swojej najnowszej książki. Sandra proponuje jej swoisty rodzaj happeningu. Nikt jednak nie spodziewa się, że układ który miał trwać chwilę,  na zawsze zmieni życie bohaterów.

Opowiadanie już wkrótce na blogu.
0

niedziela, 11 września 2016

[LAWENDOWY PROJEKT][ZAWODOWO-PRYWATNIE] Czyli co obecnie i co potem ?

Witam Was kochani w niedzielny wieczór!

Jaki zapowiada Wam się tydzień ? Pracowity ? Spokojny ?

U mnie jak zwykle będzie pracowicie, ale cieszę się, bo jak pracuję to nie myślę o przeszłości.

Nadal pracuję nad Lawendowymi Nutami, poprawiam, dopisuję sceny, które według mnie idealnie tam pasują. Słucham muzyki, która wprowadza mnie w idealny do tworzenia nastrój i jakoś idzie.  Jeszcze trochę czasu spędzę na korektach, na szczęście teraz już jakoś z górki idzie. Mam nadzieję, że niedługo będę mogła wam coś więcej w tym temacie powiedzieć. Bo chyba na razie mogę zdradzić tyle, że będzie to bardzo muzyczna historia. Kto przeglądał bloga, widział ile już różnych wykonań się pojawiło, a jest tego jeszcze więcej.

Coś się kończy, coś się zaczyna - pojawia się czasami. Tak też jest ze mną. Kończę Lawendowe Nuty i zaczynam coś nowego. Przygotowuję plan nowej historii. Bardziej osobistej i z większą ilością wątków autobiograficznych. Nie będzie na pewno łatwo, ale może to co napiszę pozwoli uporać się z demonami przeszłości/ teraźniejszości.

Tak więc życzę Wam udanego tygodnia i do napisania niedługo.





2

[PRZEDPREMIEROWO][RECENZJA][WSPÓŁPRACA] Hard Beat. Taniec nad otchłanią

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Editiored, z którym jakiś czas temu nawiązałam współpracę, miałam okazję przedpremierowo przeczytac najnowszą książkę K. Bromberg "Hard Beat. Taniec nad przepaścią."


Seria „Driven” jest debiutanckim cyklem powieści K. Bromberg. Książki te trudno zaliczyć do zwykłych romansów. Są czymś więcej: emocjonującą, niepokojąco wciągającą podróżą w świat pełen namiętności, pożądania i nieokiełznanej pasji.

W miłości i na wojnie wszystkie chwyty dozwolone!

Życie korespondenta wojennego Tannera Thomasa zmienia się bezpowrotnie, gdy podczas jednej z reporterskich wypraw ginie Stella — jego narzeczona, a jednocześnie fotografka, z którą współpracował przez ostatnie dziesięć lat. Targany bólem rzuca się w wir kolejnych niebezpieczeństw, by choć na chwilę zapomnieć o tej stracie. Pomaga mu w tym Beaux Croslyn, nowa partnerka zawodowa, dla której Tanner — z wzajemnością — traci głowę.

Beaux w niczym nie przypomina typowej kobiety. Nie chce rozmawiać o swoich sekretach i nie chce się angażować, ale próbuje przyciągnąć Tannera bliżej, żeby ukryć się we mgle wzajemnego pożądania. Niestety, jej przeszłość zaczyna zagrażać ich relacji, a nawet życiu. Wówczas reporter postanawia za wszelką cenę odkryć prawdę.

Pełna sekretów, namiętności i adrenaliny opowieść o miłości wbrew wszelkim regułom, postanowieniom i obietnicom. Czy Tanner i Beaux mogą liczyć na odrobinę szczęścia?

PREMIERA : 28.09.16

/ informacje od EditioRed /

Hard Beat. Taniec nad przepaścią był moim pierwszym kontaktem z twórczością tej autorki. Kiedy wyciągnęłam książkę z pudełka, zachwyciła mnie piękna okładka , która aż wołała -otwórz mnie i zatrać się w moim świecie. Oczywiście zabrałam ją już następnego dnia w podróż autobusową.

Poznajmy Tannera Thomasa i jego powrót do pracy, po śmierci ukochanej kobiety. Mężczyzna pragnie zatracić się w pracy, by nie myśleć o Stelli. W jego życiu pojawia się tajemnicza kobieta- BJ, z którą korespondent spędza noc. Nic by z tego złego nie wynikły, gdyby nie fakt, że następnego dnia okazuje się ,że Beax "BJ" Croslyn będzie jego nową fotografką.

Beax to osoba ze skomplikowaną przeszłością, którą ukrywa przed wszystkimi, nie bez powodu, Jej "związek " z Tannerem rozwija się, mężczyzna organizuję dla niej "prawdziwą" randkę i jest sielankowo, do chwili gdy znajdują się na polu walki i dochodzi do wybuchu,

Tanner w stanie dobrym trafia do szpitala na miejscu, za to Beax ze skomplikowanym urazem mózgu zostaje odesłana do specjalistycznej kliniki. Kiedy mężczyzna tam dociera, okazuje się ,że na miejscu jest także mąż Beax. I nagle wszystko ulega zmianie.

Więcej nie zdradzę, bo nie chcę psuć wam przyjemności czytania. Jak dla mnie było to tak emocjonalne spotkanie, że byłam momentami zła na BJ, jednakże to wszystko nie jest takie na jakie wygląda.

Płakałam, śmiałam się i ściskałam książkę, kiedy emocje brały górę. Poczułam smutek, gdy dotarłam do końca. Trudno mi się było rozstać z tymi bohaterami. Ta historia zostanie ze mną na długi czas.

Pozostaje mi zachęcić was do sięgnięcia po tą pozycję, bo naprawdę WARTO.


Realna, skomplikowana, pełna ognistych namiętności — od pierwszej do ostatniej kartki!

Zachęcam do sięgnięcia po tą pozycję, gdyż zapowiada się ona niezwykle interesująco.

Za informacje dziękuje wydawnictwu EditioRed. 





0

sobota, 10 września 2016

[PRYWATNIE] [MUZYCZNIE] Kilka utworów, które dominowały w tym tygodniu na mojej prywatnej playliście.

Kochani !

Dzisiaj pokaże Wam czego słuchałam w tym tygodniu. Były to głównie utwory Studia Accantus , które umilały mi czas w podróżach środkami komunikacji miejskiej.

Pierwszy z nich to "Więzienne Tango" . Wpadłam na to wykonanie przypadkiem i przepadłam.









  Drugim utworem, który królował na mojej  playliście jest "Weź mnie całą lub wcale" w  wykonaniu Sylwii Banasik i Natalii    Piotrowskiej. Raz posłuchałam, a potem było  tylko powtarzanie. Genialne.













        O musicalu "Metro" wiele czytałam,
        słyszałam wersję sprzed lat, na żywo jeszcze
        nie widziałam,  bo jakoś nie po drodze mi do
        tej Warszawy, ale to  wykonanie "Szyby"
        Natalii Piotrowskiej mnie zauroczyło.
        W takich chwilach żałuję, że nie mieszkam w
        Warszawie i nie mogę czegoś  takiego
        posłuchać na żywo.













Dzisiaj na swoim blogu w ramach Muzycznej Soboty Cyrysia pokazywała oryginalną wersję tego utworu "Dumka na dwa serca" w wykonaniu Edyty Górniak i Mietka Szcześniaka. A ja wam dzisiaj pokaże wykonanie Natalii Piotrowskiej i Kuby Jurzyka. Dla mnie wersja genialna i będę do niej często wracać.














I ostatni utwór, który wywołał u mnie  ciary . Wykonanie z próby medialnej przed premierą. Notre-Dame de Paris i Czas Katedr  .












1

piątek, 9 września 2016

[BOOKTOUR] "BŁĄD" Elle Kennedy

Kochani !

Dzisiaj pierwsza z cyklu BookTourowych recenzji :)  Tym razem książką"Błąd" Elle Kennedy, która pojawiła się u mnie dzięki Cyrysii, która raz po raz organizuje wspanałe BOOKTOUR

Link do akcji : http://cyrysia.blogspot.com/2016/07/book-tour-zapisybad-elle-kennedy.html

Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki i chyba pierwszy raz dość opornie szło mi to czytanie. Jakoś mnie ta historia nie wciągnęła, przebrnęłam przez nią z dość dużym trudem.

Bohaterowie to Grace i Logan. Między bohaterami dochodzi do zbliżenia i potem wszystko się komplikuje. Ot zwykła studencka historia - imprezy, seks i potem te wątpliwości. Po błędnej decyzji, Logan próbuje odzyskać zaufanie Grace... Chłopak dostaje niezłą szkołę życia - on - uczelniany celebryta- musi się natrudzić,
by odzyskać Grace
 

O samej historii trudno powiedzieć coś konkretnego, szału ni ma.
Językowo bywa różnie, są wulgaryzmy - tak typowe dla młodzieży i studentów. Różnica jest taka ,że w typowym schemacie po "błędnych decyzjach" bohaterowie  dość łatwo się godzą, tutaj jednak potrzebują czasu i przemyślanych działań.

Kiedy zwolni mi się czas , sięgnę po pierwszą część tej historii.

Pozdrawiam.
 
3

czwartek, 8 września 2016

info

Kochani , zapraszam na jutro na godzinę 17 . Bedzie aię działo. Kilka recenzji, nowy fragment Lawendowych Nut  i kilka muzycznych inspiracji . Do jutra.
0
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.