środa, 7 grudnia 2016

[RECENZJA] Mogę wszystko - Anita Scharmach

 Witam was kochani w środku tygodnia pracowniczego. Dzisiaj już środa, więc do piątku niedaleko.

Miałam wczoraj paskudny dzień - źle mi się pisało, nie umiałam złapać wątku . Do tego zawalone OST i dół totalny. Ale po powrocie do domu, gdy miałam już schować się pod kołdrę i przeczekać chandrę, ujrzałam kopertę leżącą na biurku. Otwieram i co widzę ?

Przesyłka od Wydawnictwa Lucky. I już wiem co to jest :) Książka "Mogę Wszystko" Anity Scharmach.

Wzięłam więc się za siebie, zrobiłam sobie gorącej czekolady i zabrałam się za czytanie :)

Kilka informacji o książce :



Tytuł : Mogę wszystko

Autor : Anita Scharmach

Wydawnictwo : Lucky

Rok wydania : 2016

Liczba stron : 288


Opis z okładki
: Tatiana, zwariowana 40-latka posiadająca kochającą rodzinę, wiedzie ułożone i szczęśliwe życie. Odnosi sukcesy w pracy, wraz z najbliższymi przeprowadza się do wymarzonego domu. Wydaje się, że wszystko idzie po jej myśli. Do pewnego momentu.. Kobieta będzie musiała stawić czoło przeciwnościom losu, pogodzić się z tym co naszykowało dla niej życie. Wsparcie najbliższych pomoże jej przetrwać trudne chwile. 


Moje wrażenia :  Przyznam bez bicia, że z początku trudno mi się czytało. Nie do końca wiem jaki było powód - ale obstawiam narrację pierwszoosobową. Potrzebowałam kilku dobrym minut by się przestawić. Ale jak już się przestawiłam to poleciało ...

Tatiana to żona Tymona, matka trójki pociech - Jasia, Stasia i Tosi, oraz posiadaczka kota - w liczbie dwóch. Spełnia się zawodowo. Ma wspaniałą przyjaciółkę - Milenę.

W trakcie czytania Mogę wszystko poznajemy różne perypetie Tatiany. Od operacji ręki, poszukiwania kota, po przeprowadzkę, niespodziewane nowiny, aż do trudnych chwil. Wszystko tak jak w życiu. Zawsze kiedy wydaje nam się, że jesteśmy na prostej drodze do sukcesu, coś się knoci, sprawy się komplikują, a nasze życie nabiera szarej barwy. Wtedy warto mieć blisko siebie kogoś, kto nas pocieszy, nawet nie słowem , ale swoją obecnością .

Książka jest napisana prostym językiem, bez zbędnych udziwnień, co zdecydowanie działa na jej plus. Losy Tatiany wciągają na tyle, że człowiek przewraca kartki z wypiekami na twarzy.

Podsumowując :  Historia Tatiany to historia jaka może się wydarzyć każdemu z nas. I chociaż zdarzają się gorsze dni, to zdecydowanie warto żyć.


Za możliwość zapoznania się z  "Mogę wszystko" dziękuje Wydawnictwu Lucky.



3 komentarze :

  1. Widzę, że jest to niezwykle życiowa historia. Postaram się mieć ją na uwadze, ale to za jakiś czas, bo obecnie mam inne zobowiązania czytelnicze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejna ksiazka godna zwrócenia uwagi. Ja również zapisuję sobie tytuł aby o niej nie zapomnieć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Krótko i dobrze opisana lektura! Dziękuję!
    Ciekawi mnie odniesienie się do tytułu książki mogę wszystko... jak to hasło zostało ujęte i przedstawione.

    OdpowiedzUsuń

Tworzę to dla Was . Pokażcie się.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.