niedziela, 7 maja 2017

[RECENZJA] Jeszcze raz - Agata Przybyłek

Witam was tym razem wieczorem. Tym razem skomplikowana niż "Konkurs na żonę".

Agata Przybyłek i "Jeszcze raz"

Tytuł : Jeszcze raz

Autor : Agata Przybyłek 

Wydawnictwo : Czwarta Strona

Rok wydania: 2017 

Liczba stron : 358

Jak daleko można się posunąć, by odzyskać utraconą miłość?

Agata nie potrafi pogodzić się z odejściem Alana. Porzuca swoje dotychczasowe życie i postanawia odzyskać ukochanego. Pełna nadziei, chce mu pomóc uporać się z problemami. Nie spodziewa się jednak, że tak trudno odbudować raz utracone zaufanie. I, że jej miejsce w sercu Alana zajmuje ktoś, komu trudno będzie dorównać. Czy Agata, która musi zmierzyć się z własną niełatwą przeszłością, sprosta temu zadaniu ?

Poruszająca opowieść o tym jak cienka jest granica między obsesją a miłością. I jak łatwo ją przekroczyć.
                                                /opis z okładki/

"Jeszcze raz " zamówiłam w empiku w momencie, gdy tylko pojawiła się w przedsprzedaży. Jest to druga pozycja autorstwa Agaty Przybyłek z którą mam do czynienia. Pierwszą z nich było "Bez ciebie".

Niemałe było moje zdziwienie, gdy na kilka dni przed premierą ( 10.05.2017) dostałam sms-a z Empiku, że można odebrać zamówienie. Wpadłam oczywiście szybko do centrum i po chwili miałam książkę w dłoniach. 

Na początek parę słów : zanim zabierzecie się za "Jeszcze raz " polecam Wam przeczytać "Bez ciebie". Dlaczego? Bo historia głównego bohatera "Jeszcze raz" - Alana- zaczyna się w "Bez ciebie". 

Nie będę rozwodziła się nad losami bohaterów, bo to każdy może przeczytać :) Skupię głównie na wspaniałym kunszcie autorki, bo jej szczegółowe opisy, zagmatwane losy bohaterów - WOW

Gdy doszłam do momentu, w którym poznajemy losy Agaty - szczęka mi opadła i długo nie mogłam jej podnieść. Dlaczego ? Bo są to opisy bardzo dokładne, zbudowane na emocjach i przemyśleniach bohaterki. Czułam, jakbym stała gdzieś z boku i obserwowała to wszystko.

Przeżywałam także emocje Alana, który nie mógł sobie poradzić ze śmiercią kobiety, którą kochał. Te wszystkie dylematy, problemy, wspomnienia(ulubiony kubek Katarzyny). Potrzeba czasu, by sobie z tym poradzić.

Autorka zafundowała nas pełen wachlarz emocji. Książkę pochłania się, nie mogąc oderwać się od losów Agaty i Alana oraz ich przyjaciół.   Kiedy już się skończyła - długo siedziała mi w głowie, pukając raz po raz :) Podejrzewam, że jeszcze nie raz do niej wrócę, bo naprawdę Warto . 

Polecam :) 

2 komentarze :

  1. Rzadko zdarza mi sie czytać recenzje napisana z taka pasja . Ta książka musi dla Ciebie wiele znaczyć , zapewne wywołała wielkie emocje. Niestety nie jest to gatunek po który bym sięgnęła- a jeszcze rozwodzeniem sie nad czyimś kubkiem to już zupełnie nie dla mnie . Jednak blog będę obserwować ponieważ pięknie piszesz. Będę czekać na cos dla mnie. Zapraszam rownież do mnie
    Pozdrawiam

    Czytankanadobranoc.blogspot.ie

    OdpowiedzUsuń

Tworzę to dla Was . Pokażcie się.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.